Aktualności

          • Adršpach – Karpacz – Praga – Wrocław

          • W dniach 27-29 maja uczniowie klas 6 i 7 naszej szkoły wzięli udział w trzydniowej wycieczce Adršpach – Karpacz – Praga – Wrocław. Już pierwszego dnia, przy pięknej i słonecznej pogodzie, uczestnicy odwiedzili Skalne Miasto. Spacer pośród monumentalnych skał, a także rejs po Skalnym Jeziorku, dostarczyły uczestnikom wielu niezapomnianych wrażeń i pozwoliły dostrzec piękno przyrody w jej najbardziej surowej i malowniczej odsłonie. Wieczorny spacer po Karpaczu stanowił spokojne zakończenie pełnego emocji dnia.

            Drugiego dnia uczniowie poznawali zabytkową Pragę, spacerując po jej najbardziej znanych i reprezentacyjnych miejscach. Mała Strana, Most Karola, Plac Wacława oraz Hradczany z zamkiem i katedrą zrobiły na uczestnikach duże wrażenie, ukazując bogactwo historii, architektury i kultury czeskiej stolicy. Była to cenna lekcja geografii i historii, połączona z bezpośrednim kontaktem z przestrzenią miejską o wyjątkowej wartości zabytkowej.

            Trzeciego dnia uczestnicy wykwaterowali się i pojechali do Wrocławia. Pseudo-autostrada A4 a wraz z nią kilkugodzinne zmagania służb z kolizją drogową zmieniły plan wycieczki i po czasie na posiłek, grupa udała się w drogę powrotną do domu.

            Wycieczka, mimo wszystko, okazała się wartościowym i dobrze zorganizowanym przedsięwzięciem, łączącym walory edukacyjne, poznawcze i integracyjne. Uczniowie wrócili z niej bogatsi o nowe doświadczenia, wspomnienia i wiedzę, a wspólnie spędzony czas z pewnością na długo pozostanie w ich pamięci.

          • Połajewo, plaża nad Gopłem, 07.06.26

          • Skromny udział Grupy Rekonstrukcji Historycznej Armii Krajowej KOLUMBOWIE w pikniku „Dzień Rodziny z Rusałką” zorganizowanym przez naszego Burmistrza MiG i BiOK. Wystawa i przedstawienie nie mogło się mierzyć z takimi atrakcjami jak rejs Rusałką, czy wystawa starych motocykli i samochodów, ale dodaliśmy trochę historii do rozrywki i relaksu wypoczywających. Dziękuję członkom Grupy, ich rodzinom i naszym przyjaciołom za zaangażowanie. Do zobaczenia na szlaku…

            Krzysztof Kowalski

          • Piknik sportowo-rekreacyjny za nami!

          • 1 czerwca uczniowie klas 1–3 świętowali Dzień Dziecka w wyjątkowej, sportowo-piknikowej atmosferze. Wszystkich uczestników powitała pani wicedyrektor Patrycja Mielcarek, składając dzieciom serdeczne życzenia z okazji ich święta. Następnie zaprosiła wszystkich do wspólnej rozgrzewki, oficjalnie inaugurując szkolny Dzień Sportu.

            Po energicznym wstępie uczniowie odpoczęli na piknikowych kocach, zajadając przyniesione przekąski i zbierając siły do dalszych aktywności. Gdy byli już gotowi, rozpoczęła się sportowa rywalizacja. Wszystkie klasy zmierzyły się w tych samych konkurencjach: rzutach woreczkami do celu, pokonywaniu toru przeszkód, slalomie, wyścigach z kozłowaniem piłki oraz innych zabawach sprawnościowych.

            Tego dnia najważniejsze były wspólna zabawa, ruch i radość z aktywności fizycznej. Rywalizacja przebiegała zgodnie z zasadami fair play, a najcenniejszą nagrodą były uśmiechy na twarzach dzieci oraz doskonały humor, który towarzyszył im przez cały dzień.

            Miłą niespodzianką dla dzieci były słodkie upominki ufundowane przez Radę Rodziców.

            Dziękujemy za wspólnie spędzony czas, fantastyczną atmosferę, radość oraz pełną energii zabawę.

             

            E. Siwińska, G. Karaszewska

          • Stulecie Szkoły

          • wywiad z p. Tomaszem Szadkowskim

            Czy pamięta Pan swój pierwszy dzień w szkole jako nauczyciel. Początki Pana pracy w zawodzie, dlaczego nauczanie w szkole, pasja, chęć sprawdzenia się, a może przypadek?

            Pamiętam. Mój pierwszy dzień w szkole był 1 lutego 2000 r. Byłem na zastępstwie na lekcji wychowania fizycznego, na pół etatu. Nie było miejsca dla nowych nauczycieli. Były to ciężkie czasy na rynku pracy. Moją wychowawczynią była pani Wanda Wiatrowska - późniejsza dyrektor, co ułatwiło mi przekonanie samego siebie, aby złożyć podanie o pracę. Od 20 czerwca do 31 sierpnia byłem bez pracy, 1 września zostałem zatrudniony na pełen etat jako nauczyciel WF. Studiowałem pedagogikę (specjalizacja WF), bibliotekoznawstwo. Pasja, praca z młodzieżą - jeździłem jako opiekun na koloniach, co również przyczyniło się do podjęcia decyzji o pozostaniu nauczycielem. Przekonała mnie również bliskość mojego miejsca zamieszkania do szkoły. 1 stycznia 2007 r. dostałem ofertę bycia wicedyrektorem, szczęśliwym wydarzeniem były również narodziny mojego syna 7 stycznia.

            Kiedy nabrał Pan pewności siebie w tym zawodzie?

            Pewność siebie pojawiła się u mnie z biegiem czasu. Pierwszego dnia jej nie miałem, ale z dnia na dzień zacząłem ją zdobywać. Po 26 latach pracy pewność siebie jest o wiele większa niż na początku, ale nadal z każdym dniem zdobywam jej coraz więcej.

            Młodzież wtedy i dziś - poproszę o krótką ocenę?

            Młodzież jest wspaniała - tak samo teraz, jak i 20 lat temu. Dziś niestety młodzi ludzie mają mniej czasu na spotkania poza lekcjami, ponieważ wszystko dzieje się w internecie, przez co trudniej nakłonić ich do działania. Ale uważam, że dzisiejsza młodzież jest tak samo kreatywna jak 20 lat temu.

            Krzysztof Kowalski, Alicja Wojciechowska, Maja Muszyńska

          • Warsztaty plastyczno-techniczne w klasie 1a

          • 29 maja uczniowie klasy 1a uczestniczyli w wyjątkowych warsztatach plastyczno‑technicznych, które przygotowała i poprowadziła pani Magdalena Brzezińska – mama jednego z uczniów. Zajęcia zostały zorganizowane z myślą o zbliżającym się Święcie Rodziny, a ich celem było wykonanie własnoręcznych upominków dla rodziców.

            Podczas warsztatów dzieci poznały technikę string art, czyli „sztukę nitki”. Pracę rozpoczęły od częściowego pomalowania drewnianej deski białą farbą. Następnie tworzyły dekoracyjne kwiaty z elementów wyciętych z opakowań po jajkach, które malowały i ozdabiały według własnych pomysłów. Kolejnym etapem było oplatanie nitką gwoździków ułożonych w przygotowany wcześniej wzór. Uczniowie z dużym zaangażowaniem tworzyli kolorowe kompozycje, wykazując się cierpliwością i kreatywnością.

            Nad przebiegiem zajęć czuwała pani Magdalena oraz inne mamy, które chętnie wspierały dzieci na każdym etapie pracy. Dzięki ich pomocy każdy uczeń mógł przygotować piękny i niepowtarzalny prezent dla swoich najbliższych.

            Warsztaty upłynęły w atmosferze twórczej pracy, współpracy i doskonałej zabawy. Uczniowie rozwijali zdolności manualne, poznawali nowe techniki plastyczne oraz realizowali własne pomysły. Po zakończeniu głównej części zajęć przyszedł czas na chwilę odpoczynku przy pizzy ufundowanej przez Radę Rodziców  (nagroda za udział w kiermaszu szkolnym).

            W czasie gdy mamy zajmowały się ostatnim etapem pracy – przyklejaniem elementów za pomocą gorącego kleju – pani Magdalena przeprowadziła krótki kurs rysowania portretu. Zajęcia wzbudziły ogromne zainteresowanie i pozwoliły dzieciom poznać kolejną ciekawą formę twórczej aktywności.

            Uczniowie oraz nauczyciele klasy składają serdeczne podziękowania pani Magdalenie Brzezińskiej, pani Wioletcie Wiśniewskiej, pani Katarzynie Gregor i  pani Karolinie Żywicy za poświęcony czas, życzliwość, zaangażowanie i stworzenie dzieciom możliwości udziału w tak inspirujących, kreatywnych i pełnych radości zajęciach.

                                                                                                            G. Karaszewska, E Siwińska

          • „Rozumiem, co czytam”

          • Pod takim hasłem dn. 28. 04. 26 r. odbył się konkurs umiejętności czytelniczych dla uczniów klas drugich i trzecich.
            Klasy reprezentowali  uczniowie: Julia Szydłowska kl. 2 a, Alan Witczak kl. 2a, Igor Chłędowski kl. 2 b, Cezary Nowak kl. 2 , Jan Barczak kl. 2 c, Wiktor Kowalski kl. 2 c, Szymon Wątrobicz kl. 3 a, Mikołaj Pietrzak kl. 3 a, Wiktor Michalak kl. 3 b, Jan Budkiewicz kl. 3 b, Franciszek Pszczuliński kl. 3 c, Henryk Krygier kl. 3 c

            Laureatami konkursu w poziomie klas drugich zostali:
            I miejsce – Julia Szydłowska, 2 a; ex aequo; Alan Witczak 2 a
            II miejsce – Cezary Nowak 2 b
            III miejsce – Jan Barczak 2 c

            W poziomie klas trzecich:
            I miejsce- Henryk Krygier 3 c
            II miejsce – Jan Budkiewicz 3 b
            III miejsce – Franciszek Pszczuliński 3 c

            Czytanie ze zrozumieniem wymaga od ucznia, m.in. skupienia uwagi, koncentracji, rozumienia związków przyczynowo- skutkowych, czytania „między wierszami”, wyciągania własnych wniosków, rozumienia pojęć abstrakcyjnych.

            Umiejętność cichego czytanie ze zrozumieniem stanowi fundament całej edukacji. Bez niego trudno skutecznie uczyć się nowych przedmiotów, rozwiązywać zadania czy analizować teksty źródłowe. To właśnie ta umiejętność decyduje o tym, czy dziecko potrafi samodzielnie zdobywać wiedzę, a dorosły – rozwijać swoje kompetencje w pracy i życiu codziennym.

             Wszystkim uczestnikom serdecznie dziękujemy, a zwycięzcom gratulujemy!!!

            Nagrody zostały ufundowane przez Radę Rodziców.

                                                                                A. Kiliańska,  E. Siwińska, G. Karaszewska

          • Stulecie Szkoły

          • Wywiad z byłym dyrektorem naszej szkoły panem Józefem Kamińskim

            Pamięta pan swój pierwszy dzień w szkole jako nauczyciel, początki pana pracy w zawodzie, dlaczego nauczanie w szkole, pasja, chęć sprawdzenia się a może przypadek?

            Pracę rozpocząłem w 1954r. ukończyłem szkole średnią, liceum. Przy liceum działała druga szkoła przygotowującą licealistów do zawodu nauczyciela. Wprowadzono tam pedagogikę, psychologie i pomocnicze nauki, także zdawałem dwie matury- pedagogiczną i liceum ogólnokształcącego. To upoważniało do pracy w szkole. w tamtym czasie było mało nauczycieli z pełnym wykształceniem, mnie na przykład w szkole podstawowej uczyli nauczyciele bez pełnego wykształcenia. Jeden z nich miał na skończoną szkołę podstawową. Wracamy jednak do roku 1954 po ukończeniu liceum i drugiego liceum pedagogicznego skierowano nas do pracy. Trafiłem od pracy na terenie powiatu Lipno, gdzie szkoły się mieściły w różnych pomieszczeniach, nie tak jak obecnie. Dzisiejsze szkoły się zamyka, bo nie ma młodzieży, ale wtedy była młodzież, a nie było szkół. Uczyłem na przykład w szkole, która była domem ewangelików, domem wyznania religijnego. Nie był to typowy kościół z wieżą, tylko budowla zbudowana przez mniejszość niemiecką na terenie miejscowości Skrzypkowo. Dla wyznawców religii luterańskiej cześć była domem modlitwy, a w drugiej części mieściła się szkoła. Budynek powstał jeszcze w XIX wieku. W samym Skrzypkowie były cztery klasy. Rezydowaliśmy tam tylko pani kierownik i ja. Pracowałem tam do czasu powołania do wojska. Po służbie dostałem się do oddziału w Kozach. Tamtejsza szkoła również powstała z inicjatywy zamieszkującej te tereny mniejszości niemieckiej jeszcze w XIX wieku i funkcjonowała podobnie to tej w Skrzypkowie- pół budynku było domem modlitwy, natomiast druga część zajmowała duża klasa lekcyjna. Dlaczego szkoły budowała mniejszość niemiecka? Władze rosyjskie w tamtym czasie nie zezwalały Polakom uczenia się języka polskiego, a mniejszości niemieckiej pozwalano się uczyć języka niemieckiego. W okolicy Kóz niektóre wioski były typowo mniejszości niemieckiej, w tym same Kozy, Kózki, Lubsin. W okolicznych miejscowościach było przeważnie około 70% Niemców. W Kozach pracowałem prawie sześć lat wraz z panem Wysockim, który pełnił funkcje kierownika i niestety już nie żyje. Potem z kóz przeniosłem się do Wójcina- tam pracowałem osiem lat. W między czasie rok pracowałem w liceum w Radziejowie. Następie w latach 1972-73 przeniesiono mnie tutaj, do Piotrkowa. Zdawałem sobie sprawie ze to duża szkoła, ale nie miałem wyjścia- albo przyjąć obowiązki podinspektora, czego nie chciałem, bo za praca terenowa nie przepadałem. Przyjąłem więc obowiązki dyrektora szkoły w Piotrkowie. Nauczyciele przeważnie posiadali już średnie lub pełne wykształcenie. w 1964 roku zapisałem się na studia uniwersyteckie w Toruniu, które ukończyłem, a obowiązki dyrektora w Piotrkowie pełniłem do 1978 roku. później pracowałem w zawodzie do samej emerytury. Na emeryturze zatrudnił mnie jeszcze pan dyrektor Czajkowski w Radziejowie w technikum mechanicznym na pól etatu. Dano mi pod opiekę klasy specjale, ponieważ według dyrektura dobrze sobie z nimi radziłem. Stamtąd już kompletnie odszedłem na emeryturę.

            Jak wyglądała szkoła, gdy zaczynał u nas pan prace jako dyrektor?  

             Obsada nauczycieli była już liczna i dobrze wykształcona, kiedy przyjąłem obowiązki dyrektora. Pracowałem już w budynku "nowej" szkoły, ale nie tej nadbudowanej części, która powstała, gdy pani Wiatrowska była dyrektorem, a więc znacznie później. Budynek zbudowano w ramach reformy, tzw. "dziesięciolatki", a sama szkoła miała funkcjonować pod nazwa zbiorczej szkoły gminnej, które zaczęto tworzyć od 73 roku. Pierwsze były Połajewo i Wójcin- te właśnie szkoły przywożono autobusami tutaj, do Piotrkowa. Reforma upadła i wycofano się z niej niedługo później.

            Kiedy nabrał pan pewności siebie w tym zawodzie?

             Człowiek był za młody, żeby wtedy zadecydować. Jeżeli skończyłem również klasę pedagogiczna dwuletnią, nadal obowiązywał mnie nakaz pracy i dostałem się do szkoły w Lipnie, chociaż koledzy z klasy dostawali inne przydziały- głownie na terenie północnej polski. Miały one lepsze zaplecze materialne, ponieważ był to teren dawnego zaboru pruskiego, a Niemcy do oświaty przypisywali dużą wagę. Były szkoły, było zaplecze gospodarcze, więc także była praca dla nauczycieli. Natomiast Lipno to była Kongresówka, zabór rosyjski i nie było takich pomieszczeń jakie były w sąsiadującym zaborze niemieckim.  Praca pracą- szybko dostałem powołanie do wojska, a po służbie trzeba było się gdzieś dostać do pracy. Koledzy żołnierze, którzy nie mieli wykształcenia, przeważnie szli do kopalni, bo było duże zapotrzebowanie na górników. Jechali wtedy, nawet w ciemno na Śląsk, zgłaszali się do portiera kopalni, który kierował go do pracy pod ziemią, lub na powierzchni. Każdy chciał zarobić jak najwięcej, więc najczęściej wybierali prace w tunelach. Do kopalni się nie nadawałem ze względu na wykształcenie i zawód. W tamtym czasie człowiek nie myślał tak jak dzisiaj - “czy ja faktycznie nadaję się do pracy jako nauczyciel?”. Lubiłem pracować z młodzieżą i rodzicami, a pracowałem w środowiskach głownie poniemieckich, więc było tam dużo przesiedleńców z dawnego zaboru austriackiego- z Tarnopola, Lwowa, z części dzisiejszej Ukrainy. Dlaczego mowie o tych mieszkańcach? Bo ci właśnie, którzy przyjechali z dawnej Galicji, mieli co najmniej podstawowe wykształcenie, a niektórzy mieli po cztery, pięć klas podstawówki. U nas w Kongresówce niektórzy byli analfabetami. Bardzo dobrze pracowało mi się z tymi właśnie przesiedleńcami. Przypisywali oni dużą wagę do szkolnictwa, szkoły i samej nauki.  Pracując w Kozach trafiłem również na repatriantów, właśnie z terenów Tarnopola, którzy zostali tu przesiedleni. Owszem, były także antagonizmy, jeśli chodzi o młodzież, bo przezywano ich od Zabugowców (przyjechali zza rzeki Bug), ale karciłem takie zachowanie i rodzice o tym wiedzieli, więc darzyliśmy się wzajemnym szacunkiem. 

            Wydarzenie z pracy w naszej placówce które utkwiło panu w pamięci najbardziej, pozostawiło niezatarte wspomnienie?

             Pamiętam o jednym wydarzeniu, dosyć tragicznym. Nauczycielka poszła we Wszystkich Świętych z młodzieżą, piątą lub szóstą klasą, na cmentarz. Zatrzymali się przy jednym z grobów -był to najprawdopodobniej nagrobek żołnierza i jedna z uczennic oparła się o niego dłońmi. Jeden z cokołów się przewrócił, zgniatając dziewczynie palce. Była to tragedia, groziło jej odjecie palców. Uprosiłem świętej już pamięci doktora Wisłockiego na wszystkie świętości, żeby ratował dziewczynę i nie powiem, co mógł robił. Uratowali palce tej dziewczyny. To była tragedia zarówno dla społeczności szkoły jak i rodziny tej uczennicy. Następne wspomnienie- na jednej z lekcji uczeń się bawił cyrklem i połknął od niego igle. to też było dość nieprzyjemne. Trzecie- korytarzem przechodziły uczennice podczas przerwy i tynk z sufitu się oberwał, spadając na nie. Jedna z dziewczyn dostała wstrząśnienia mózgu. Zawiadomiłem prokuraturę, która umorzyła sprawę z powodu braku winnych, ponieważ firma, która kładła te tynki, już nie istniała i nie wiadomo było, kogo pociągnąć do odpowiedzialności.

            Czego życzyłby pan uczniom i nauczycielom z okazji 100 rocznicy powstania naszej szkoły?

             Nauczycielom- zadowolenia, sukcesów w pracy, jak najmniej kłopotów, a samych osiągnięć, uczniom tak samo. Wiem, że to są dla was ciężkie czasy, szczególnie dla nauczycieli. Nastąpiły takie zawirowania, że nauczyciel stracił trochę na autorytecie w stosunku do rodzica. Życzę młodemu pokoleniu jak najwięcej zadowolenia i sukcesów oraz szacunku do przełożonych, do nauczycieli i żeby wzajemnie się szanowali- nauczyciel ucznia a uczeń nauczyciela. 

            Krzysztof Kowalski, Alicja Wojciechowska, Aleksandra Wilińska

          • Aktywna edukacja zdrowotna

          • 25 maja 2026 r., uczniowie klas 5a, 5b, 5c, 7a w ramach zajęć z edukacji zdrowotnej pojechali na basen „Plusk” w Radziejowie. Wyjazd dostarczył wszystkim wielu radości i pozytywnych emocji. Uczniowie chętnie korzystali z atrakcji wodnych, wspólnie się bawili oraz aktywnie spędzili czas. Dla niektórych był to pierwszy pobyt na basenie, dlatego okazał się wyjątkowym przeżyciem i okazją do zdobycia nowych umiejętności. Wszyscy wrócili zadowoleni i w dobrych humorach.

            Organizator: Dominika Masłowska

          • 100 lecie Szkoły

          • Spotkanie z absolwentami, część jedenasta- głos, który inspiruje.

            15 maja 2026 roku uczniowie klasy 8a uczestniczyli w spotkaniu z absolwentką naszej szkoły-Patrycją Malinowską, która obecnie pracuje jako dziennikarka, lektorka, coach i socjolog. Od prawie 30 lat związana jest z pracą przed mikrofonem, a  teraz pracuje w radiu PIK w Bydgoszczy.

            Pani Patrycja z ogromnym sentymentem wspominała lata spędzone w naszej szkole. Opowiadała, że była cichą i nieśmiałą uczennicą. Dużo czasu poświęcała nauce. Osiągała bardzo dobre wyniki i otrzymywała świadectwa z paskiem. Przyznała, że niektórych przedmiotów uczyła się szybko, a inne musiała wkuwać na pamięć, bardzo lubiła recytować wiersze, brała udział w szkolnych akademiach i śpiewała w chórze.

            Ze szkolnych lat najbardziej jej utkwiły w pamięci fartuszki z tarczą oraz przerwy, podczas których uczniowie spacerowali po holu w kółko. Ochoczo wspominała swoje dzieciństwo- po lekcjach odrabiała zadania domowe, czytała lektury, bawiła się z rodzeństwem i koleżankami z podwórka, grała w gumę, spędzała czas w piaskownicy, a także opiekowała się dwoma akwariami z rybkami i kolekcjonowała kaktusy.

            Pani Patrycja podkreśliła, że jako dziecko nie wiedziała jeszcze kim chce zostać, ale sprawiało jej przyjemność czytanie na głos napisów końcowych w filmach.  Dopiero z czasem odkrywała swoje zainteresowania i talenty. Po ukończeniu szkoły podstawowej ukończyła liceum ekonomiczne w Radziejowie, następnie studium dziennikarskie oraz  Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza w Warszawie. Studiowała także socjologię na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz ukończyła studia podyplomowe z coachingu.

            Pani Malinowska swoje pierwsze dziennikarskie kroki stawiała w Radiu EJ, gdzie po odbytych praktykach otrzymała propozycję pracy . Podczas spotkania opowiadała także, jak wygląda codzienna praca w radiu. Przyznała, że gdy ma poranną zmianę, wstaje już o godzinie 4.00, a pierwszy serwis informacyjny prowadzi o godzinie 6.00.Mówiła o kolegiach redakcyjnych, pracy reporterów w terenie, relacjach na żywo oraz konieczności szybkiego reagowania na bieżące wydarzenia. Podkreślała, że praca dziennikarza bywa stresująca, ponieważ wszystko dzieje się na żywo, ale jednocześnie daje ogromną satysfakcję i poczucie, że wykonuje się coś ważnego dla słuchaczy.

            Pani Patrycja opowiadała również  o tym jak ćwiczy głos, dykcję i sposób czytania. Podkreśliła, że choć ukończyła szkoły dziennikarskie, najwięcej nauczyła ją praktyka i codzienna praca w radiu.

            Uczniowie z zainteresowaniem słuchali opowieści o pracy dziennikarki, zadawali wiele pytań i dowiedzieli się, że w pracy medialnej bardzo ważna jest ciekawość świata i ludzi, systematyczność, odwaga oraz otwartość na nowe doświadczenia. Pani Patrycja zachęcała młodzież do prowadzenia szkolnych mediów, nagrywania podcastów, pisania artykułów czy robienia zdjęć, ponieważ każde takie doświadczenie pomaga rozwijać własne umiejętności i odkrywać talenty.

            Na zakończenie spotkania nasz gość przyznał, że część jej marzeń już się spełniła, ale wciąż ma kolejne plany. Chciałaby zostać głosem programu przyrodniczego-podobnie jak Krystyna Czubówna- a w swojej szufladzie ma już dwa scenariusze filmowe, które być może kiedyś ujrzą światło dzienne.

            Organizatorzy spotkania serdecznie podziękowali pani Patrycji Malinowskiej za przybycie, niezwykle ciekawą i inspirującą opowieść oraz za podzielenie się swoim doświadczeniem zawodowym i życiowym. Podkreślili również, że może być dla uczniów wspaniałym wzorem do naśladowania pokazującym, że dzięki wytrwałości, pracy nad sobą i odwadze można spełniać swoje marzenia.

            Spotkanie było niezwykle inspirujące i z pewnością na długo pozostanie w pamięci uczniów klasy 8a.

            Organizatorzy: Małgorzata Pieszak/Jolanta Strzelecka

            Foto: Jacek Krysiak

          • "Poczytaj mi, mamo"

          • 20 mają w bibliotece szkolnej odbyło się niezwykle ciepłe i pełne serdeczności spotkanie czytelnicze zorganizowane w ramach cyklu "Poczytaj mi, mamo". Tym razem mieliśmy przyjemność gościć mamy naszych uczniów z klas trzecich - Panią Natalię Wątrobicz i Panią Anicetę Malinowską, które z ogromnym zaangażowaniem i wrażliwością odczytały dzieciom opowiadania współczesnych autorów. Młodzi słuchacze w dużym skupieniu i z zaciekawieniem podążali za czytanymi tekstami, tworząc wyjątkową atmosferę bliskości, spokoju i wspólnego przeżywania literatury. Był to piękny czas, który pokazał, jak wielką wartość ma wspólne czytanie i budowanie więzi wokół książek. Serdecznie dziękujemy Mamom za przyjęcie zaproszenia, poświęcony czas, ciepło i serce włożone w czytanie - dzięki Wam to spotkanie miało wyjątkowy charakter. Dziękujemy dzieciom za uważność, kulturę słuchania i obecność. Wychowawczyniom za współpracę, życzliwość i towarzyszenie uczniom w odkrywaniu świata książek.

          • "100- lecie Szkoły"

          • Wywiad z byłą dyrektorką naszej placówki p. Anną Pilarską

            1)      Czy pamięta Pani swój pierwszy dzień w szkole jako nauczyciel………

            Pierwszego dnia niestety nie pamiętam. Z pewnością towarzyszył mi pewnego rodzaju stres związany z nową sytuacją jednak nie był on na tyle duży by zapisać się w pamięci. Zazwyczaj wszystko co nowe budzi w nas lekki strach, obawę „jak to będzie…”.

            Początki swojej pracy wspominam jednak bardzo dobrze. Nasza szkoła była mi znana, byłam jej absolwentką, tutaj odbywałam praktyki zawodowe. Znałam już grono pedagogiczne, specyfikę szkoły  więc łatwiej mi było stawiać pierwsze kroki w zawodzie. Zawsze mogłam liczyć na wsparcie i życzliwość bardziej doświadczonych nauczycieli.

            Decyzja o wyborze zawodu nauczyciela była w pełni świadoma, wybór matematyki również.  Matematyka od dziecka była moją pasją. Rozwiązywanie zadań (nawet tych ze starszych klas), łamigłówek, zagadek sprawiało mi przyjemność. Lubiłam tłumaczyć innym zawiłości i zadania matematyczne. Pomagałam w nauce swoim koleżankom i kolegom, co było taką „przymiarką” do zawodu nauczyciela matematyki.

            Moja mama również była nauczycielką więc tajniki pracy pedagogicznej poznawałam od dziecka.

            2)      Jak wyglądała szkoła, gdy zaczynała Pani u nas pracę?

            Szkoła jako budynek była dużo mniejszym obiektem. Nie było hali widowiskowo-sportowej, ORLIKA ani placu zabaw. Brakowało również łącznika między budynkiem klas I-III a budynkiem głównym, co było dużym kłopotem. Uczniowie z budynku klas I-III chcący skorzystać z biblioteki czy stołówki mieszczących się w budynki głównym, niezależnie od pogody musieli przechodzić na zewnątrz. Szkolna kuchnia – dziś nowoczesna, przestronna, wyposażona profesjonalny sprzęt, 30 lat temu była bardzo skromna. Pamiętam w niej jeszcze kuchnię węglową.

            Pierwsze komputery pojawiły się w naszej szkole dopiero w roku 1996, a tablice interaktywne w 2011 r. Urządzenia te bardzo wzbogaciły proces edukacyjny, pomagają uatrakcyjnić lekcje, a uczniom lepiej zrozumieć przekazywane treści. W początkach mojej pracy takim ”nowoczesnym” urządzeniem był rzutnik, na którym można było wyświetlić tekst czy rysunek wykonany na specjalnej folii. W niektórych klasach był telewizor i magnetowid umożliwiające wyświetlenie filmów edukacyjnych.

            W latach 90-tych klasy były bardzo liczne, nawet do 32-33 uczniów. W każdym poziomie mieliśmy zazwyczaj po 4 klasy więc uczniów było dużo więcej niż obecnie, a obiekt znacznie mniejszy. Klasy I-III jeszcze do niedawna uczyły się na dwie zmiany gdyż brakowało izb lekcyjnych.

            W latach 90-tych w klasach I-III funkcjonowało nauczanie przedmiotowe. Kształcenie zintegrowane i ocenę opisową wprowadzono dopiero w 1999 roku, a nauczanie języka obcego w klasach I-III dopiero w roku 2008. Ciekawym przedmiotem w starszych klasach były zajęcia praktyczno-techniczne, na których dziewczęta uczyły się  sztuki gotowania, szycia, haftowania itp. natomiast chłopcy majsterkowania. Szkoda, że ten przedmiot zmienił formę i obecnie lekcje techniki są w większości teoretyczne.

             

            3)      Wydarzenie z pracy w naszej placówce, które utkwiło Pani w pamięci, pozostawiło niezatarte wspomnienia.

            Takich wydarzeń mocno zapadających w pamięć było przynajmniej kilka. Należały do nich m. in.  jubileusze szkoły, szczególnie 70-lecie i 90-lecie naszej szkoły. Obchodom 70-lecia szkoły towarzyszył zlot jej absolwentów. Była to całodzienna uroczystość z ogniskiem i wieczornicą, w której wystąpili również absolwenci szkoły. Byłam wówczas młodym nauczycielem, który z podziwem patrzył na radość absolwentów ze wspólnego spotkania w murach szkoły. Pełen wzruszeń był dla mnie także jubileusz 90-lecia. Pełniłam już wtedy funkcję dyrektora i przygotowując się do tego święta zagłębiłam się w historię szkoły. Powrót do zdjęć, wydarzeń, wspomnień o osobach, które odeszły, piękna część artystyczna, wystawy sukcesów naszych uczniów oraz talentów pracowników i absolwentów spowodowały u mnie łzy wzruszenia.

            Szczególne miejsce w mojej pamięci pozostało dla wspólnego odśpiewania przez całą społeczność szkolną, wszystkich uczniów i pracowników oraz gości hymnu państwowego w 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości, dokładnie o godzinie 11.11. Była to bardzo podniosła chwila. Uroczystość uświetniła obecność 100-letniej absolwentki szkoły.

            Ogromnym przeżyciem emocjonalnym, które zapisało się w moim sercu stało się także pożegnanie absolwentów w okresie pandemii. Uroczystość w małych grupach, bez udziału gości, w maseczkach, z dystansem społecznym i brak możliwości uściśnięcia dłoni na pożegnanie….. Były to bardzo trudne chwile.


            cz. II
            1)      Jak wyglądały za Pani czasów przerwy międzylekcyjne?

            Kiedy byłam uczennicą podczas przerw mieliśmy obowiązek spacerować. Miała to być forma relaksu, rozluźnienia oraz dotlenienia organizmu po 45 minutach siedzenia w ławkach i wysiłku umysłowego. Spacerowaliśmy trójkami, czwórkami wokół holu, a w ciepłe, pogodne dni przerwy spędzaliśmy na świeżym powietrzu. Obecnie znaczna część terenu szkoły jest zabudowana, ale w latach 80-tych czy 90-tych tej przestrzeni, gdzie uczniowie mogli aktywnie spędzać czas było sporo. Myśmy nie znali telefonów komórkowych więc przerwy spędzaliśmy rozmawiając czy bawiąc się ze sobą. Popularnymi wówczas grami na przerwach była m. in. gra w klasy, skakanie na skakankach,  skakanie „w gumę”, berek.

             

            2)      Czego życzyła Pani uczniom i nauczycielom z okazji 100 rocznicy powstania naszej szkoły?

            Przez wiele lat hasło przewodnie naszej szkoły brzmiało „Szkoła to mój drugi dom”. I tego właśnie życzę, aby każdy uczeń, nauczyciel i pracownik szkoły czuł się w niej jak w domu, wśród życzliwych, przyjaznych, szanujących się nawzajem osób, na których wsparcie może zawsze liczyć, ale też sam takim wsparciem otacza innych. Życzę, aby czas spędzony w tej szkole pozostawił tylko miłe wspomnienia, żeby zawiązały się tu przyjaźnie, być może na całe życie oraz byście zawsze wspominali  ten czas z wdzięcznością i sentymentem.

             

          • Sukces naszej uczennicy w Powiatowym Konkursie Historyczno-Artystycznym

          • 8 maja 2026 roku odbyło się uroczyste podsumowanie Powiatowego Konkursu Historyczno-Artystycznego „Kazimierz Wielki – budowniczy potęgi Królestwa Polskiego”. Organizatorem wydarzenia był Zespół Szkół im. Kazimierza Wielkiego w Kruszwicy. Konkurs został objęty honorowym patronatem Starostwo Powiatowe w Inowrocławiu oraz Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.

            Celem konkursu było upowszechnianie wiedzy historycznej o królu Kazimierz III Wielki, rozwijanie zainteresowań historią Polski oraz promowanie twórczości artystycznej wśród młodzieży. Uczestnicy prezentowali swoje umiejętności i kreatywność, przygotowując prace inspirowane życiem oraz działalnością jednego z najwybitniejszych władców w historii naszego kraju.

            Z ogromną radością informujemy, że uczennica naszej szkoły, Barbara Wrzesień, zdobyła III miejsce w kategorii konkursu plastycznego. To wyjątkowe osiągnięcie jest dowodem talentu, zaangażowania oraz pasji artystycznej naszej uczennicy.

            Serdecznie gratulujemy Barbarze sukcesu i życzymy kolejnych osiągnięć oraz dalszego rozwijania swoich zainteresowań i talentów.

            Opiekun plastyczny: Anita Włodarska

          • Kartka dla Szymka – akcja pełna serca w naszej szkole

          • W ostatnich dniach w naszej szkole odbyła się wyjątkowa akcja pod hasłem „Kartka dla Szymka”. Celem przedsięwzięcia było okazanie wsparcia i życzliwości małemu chłopcu, który każdego dnia mierzy się z bardzo trudną chorobą.

            Serdecznie dziękujemy wszystkim uczniom, wychowawcom oraz rodzicom za ogromne zaangażowanie, otwarte serca i udział w tej pięknej inicjatywie. Dzięki wspólnemu wysiłkowi powstało wiele kolorowych, wzruszających i pełnych ciepłych słów kartek, które z pewnością wywołają uśmiech na twarzy Szymka.

            Szymek jest uczniem drugiej klasy szkoły podstawowej w Poznaniu. Na co dzień zmaga się z białaczką i często przebywa na oddziale onkologii. Poprzez naszą akcję chcieliśmy pokazać mu, że nie jest sam – że wiele osób myśli o nim, wspiera go oraz wierzy, że przed nim jeszcze wiele pięknych, radosnych chwil.

            Wszystkie przygotowane kartki zostaną przekazane Szymkowi z okazji Dnia Dziecka. Jesteśmy przekonani, że każda z nich stanie się dla niego źródłem radości, otuchy i siły do dalszej walki.

            Dziękujemy całej społeczności szkolnej za okazane dobro, empatię i wrażliwość na potrzeby drugiego człowieka. Takie inicjatywy pokazują, jak wielką moc mają życzliwość i wspólne działanie.

            Samorząd Uczniowski

            Biblioteka szkolna

          • „Spotkanie z egzotycznym światem zwierząt.”

          • W dniu 07.05.2026 roku odbyła się wycieczka uczniów do Orientarium w Łodzi.

            Celem wyjazdu było poszerzenie wiedzy przyrodniczej i geograficznej uczniów, poznanie świata zwierząt i roślin Azji Południowo-Wschodniej, rozwijanie zainteresowań przyrodniczych oraz integracja uczestników wycieczki. Podczas pobytu uczniowie mieli okazję podziwiać wiele egzotycznych gatunków zwierząt, między innymi słonie indyjskie, orangutany, krokodyle, rekiny, płaszczki oraz różnorodne gatunki ryb i ptaków. Duże zainteresowanie wzbudziła również bogata roślinność charakterystyczna dla klimatu tropikalnego. Szczególną atrakcją był podwodny tunel, który pozwolił uczestnikom obserwować zwierzęta wodne z bardzo bliskiej odległości. Uczniowie poznali także wiele ciekawostek dotyczących życia zwierząt. Dowiedzieli się między innymi, że słonie potrafią porozumiewać się za pomocą dźwięków niesłyszalnych dla człowieka, orangutany należą do najbardziej inteligentnych zwierząt świata, a rekiny wyczuwają ruch w wodzie dzięki specjalnym receptorom. Ciekawość dzieci wzbudziła również informacja o ochronie zagrożonych gatunków oraz konieczności dbania o środowisko naturalne.

            Po pełnym atrakcji dniu uczestnicy wycieczki udali się na wspólny posiłek do restauracji McDonald`s. Dzieci wróciły z wyjazdu zmęczone , ale bardzo szczęśliwe i zadowolone. Wycieczka była niezwykle udana, dostarczyła wszystkim wielu niezapomnianych wrażeń i stała się inspiracją do dalszego poznawania świata przyrody.

            Organizator wycieczki: Małgorzata Pieszak

            Opiekunowie: Ewa Starosta/ Jolanta Strzelecka/Seweryn Hełminiak

          • „100 lecie Szkoły”

          • Spotkanie z absolwentami część dziesiąta – o pasji i wytrwałości.

            24 kwietnia uczniowie klasy 6a mieli wyjątkową okazję spotkać się z absolwentką naszej szkoły, panią Agnieszką Pietrzak-dziennikarką i redaktorką pracującą w radiu RMF. Było to niezwykle ciekawe i inspirujące spotkanie, podczas którego uczniowie mogli poznać nie tylko kulisy pracy w mediach, ale także historię rozwoju zawodowego naszego gościa.

            Pani Agnieszka opowiedziała o swoich szkolnych latach, podkreślając, że była bardzo dobrą uczennicą i wielokrotnie otrzymała świadectwa z wyróżnieniem. Na spotkanie przyniosła także swoje dyplomy i nagrody z tamtego okresu, co zrobiło na uczniach duże wrażenie. Wspominała, że już wtedy angażowała się w różne aktywności-szczególne miejsce w jej życiu zajmował chór szkolny, który odnosił liczne sukcesy i miał dla niej ogromne znaczenie.

            Absolwentka opowiadała również o swoich zainteresowaniach-szczególnie lubiła muzykę i plastykę, ale inne przedmioty także nie sprawiały jej trudności. Podkreśliła, że choć była pilną uczennicą, długo nie wiedziała, kim chce zostać w przyszłości. Jej plany zawodowe często się zmieniały-marzyła m.in. o aktorstwie i próbowała swoich sił, zdając do szkoły aktorskiej.

            Warto dodać, że pani Agnieszka z wykształcenia jest nauczycielką - ukończyła studia z zakresu wychowania muzycznego i początkowo sądziła, że to właśnie w tym kierunku będzie się realizować zawodowo. Ostatecznie jednak los pokierował ją w stronę dziennikarstwa.

            Obecnie pani Agnieszka mieszka i pracuje w okolicach Krakowa, gdzie realizuje się zawodowo w radiu. W swojej pracy miała okazję spotkać wiele znanych osób, m.in. Annę Dymną, czy Małgorzatę kożuchowską. Jak sama przyznała jest bardzo szczęśliwa ze swoich wyborów i ceni sobie możliwość pracy z ludźmi.

            Najważniejszym przesłaniem, jakie skierowała do uczniów, była zachęta do poszukiwania własnej drogi i pasji. Podkreśliła, że nie trzeba od razu wiedzieć, kim chce się zostać-ważne jest, aby próbować  różnych rzeczy, rozwijać swoje zainteresowania i nie poddawać się w odkrywaniu własnych talentów. Zaznaczyła, że każdy posiada zdolności, które warto w sobie odnaleźć i rozwijać.

            Spotkanie było dla uczniów cenną lekcją motywacji oraz dowodem na to, że wytrwałość i otwartość na nowe doświadczenia mogą prowadzić do spełnienia marzeń.

             

            Organizatorzy spotkania: Małgorzata Pieszak/ Jolanta Strzelecka

            Foto: Jacek Krysiak

          • Święto Konstytucji 3 Maja

          • 29 kwietnia w naszej szkole odbyła się uroczysta akademia upamiętniająca 235. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Piękne recytacje przeplatane patriotycznymi pieśniami nadały spotkaniu podniosły charakter.

          • „100 lecie Szkoły”

          • Spotkanie z absolwentami część dziewiąta – marzenia mają skrzydła.

            23 kwietnia 2026 roku uczniowie klasy 4a uczestniczyli w spotkaniu z Panią porucznik-pilotką śmigłowca, która jest także absolwentką naszej szkoły. Pani porucznik opowiedziała o swej drodze do spełnienia marzeń. Wspominała, że jako dziecko bardzo lubiła chodzić do szkoły. Byłą grzeczną i pilną uczennicą, osiągającą dobre wyniki w nauce. Szczególnie interesowała się językiem polskim i fizyką, natomiast matematyka-choć nieco trudniejsza-również nie sprawiała jej większych problemów.

            Po ukończeniu gimnazjum rozpoczęła naukę w szkole wojskowej w Dęblinie, gdzie kształcą się przyszli piloci. Podkreśliła ,że , aby się tam dostać trzeba wykazać się nie tylko bardzo dobrymi wynikami w nauce, ale także doskonałą sprawnością fizyczną i dobrym stanem zdrowia. Już wcześniej osiągała wysokie wyniki, kończąc szkołę ze świadectwem z wyróżnieniem.

            Podczas spotkania opowiadała o swojej pracy-lataniu śmigłowcami. Zaznaczyła, że w powietrzu nie odczuwa strachu, ani stresu, ponieważ latanie jest jej pasją i spełnieniem marzeń. Ich początek sięga czasów szkolnych, gdy jako harcerka uczestniczyła w zajęciach na strzelnicy. To właśnie tam nauczyciel zauważył jej talent, co stało się impulsem do wyboru drogi wojskowej.

            Dużą rolę w jej życiu odegrał również tata, który odbywał zasadniczą służbę wojskową w lotnictwie i dzielił się swoimi doświadczeniami, inspirując córkę do podjęcia podobnej ścieżki.

            Pani porucznik podkreśliła, jak ważna jest nauka, znajomość języków obcych oraz dbanie o kondycję fizyczną. Opowiedziała także o wymagających zajęciach wychowania fizycznego w szkole wojskowej oraz o odpowiedzialności pilotów, którzy sami podejmują decyzję, czy warunki pogodowe pozwalają na lot.

            Na zakończenie podzieliła się jednym z najpiękniejszych wspomnień z pracy-lotem nad północno-wschodnią Polską, gdzie widok rozległej puszczy i ogromnego jeziora zapierał dech w piersiach.

            Spotkanie było dla uczniów nie tylko ciekawą lekcją, ale przede wszystkim inspiracją do rozwijania swoich pasji i wytrwałego dążenia do celu.

            Organizatorzy spotkania: Małgorzata Pieszak/Jolanta Strzelecka

            Foto: Jacek Krysiak

          • SZKOŁA DAWNIEJ I DZIŚ

          • Z okazji zbliżającego się jubileuszu 100-lecia szkoły im. Jana Kasprowicza w Piotrkowie Kujawskim uczniowie biorą udział w projekcie edukacyjnym pt. ”Makieta szkoły dawniej i dziś”.

            Głównym celem przedsięwzięcia jest przybliżenie historii szkoły oraz ukazanie zmian, jakie zaszły w jej wyglądzie i otoczeniu na przestrzeni minionych 100 lat. Projekt ma również na celu rozwijanie kreatywności uczniów, ich zdolności manualnych, a także umiejętności pracy zespołowej. Ważnym elementem jest kształtowanie szacunku do tradycji szkolnej oraz budowanie więzi z miejscem nauki.

            Zakres projektu obejmuje zebranie informacji o historii szkoły, analizę archiwalnych zdjęć i materiałów, a następnie zaprojektowanie i wykonanie makiety przedstawiającej szkołę w dawnym i współczesnym ujęciu.

            Uczniowie pracują w oparciu o różnorodne materiały, takie jak karton, papier, farby czy elementy dekoracyjne starając się jak najdokładniej odwzorować wygląd budynku oraz jego otoczenia.

            Projekt realizowany jest pod kierunkiem nauczyciela geografii, pani Małgorzaty Pieszak, która wspiera uczniów na każdym etapie pracy-od planowania, poprzez wykonanie.

            Zakończenie projektu przewidziane jest na 10 maja.

            Warto podkreślić, że część prac została już wykonana, co przedstawiają poniższe zdjęcia.

            Efekty pracy uczniów zostaną zaprezentowane podczas obchodów jubileuszu szkoły i stanowić będą interesującą formę poznawania historii i przemian zachodzących w najbliższym otoczeniu.

             

            Opiekun projektu: Małgorzata Pieszak

          • „Jan Kasprowicz oczami młodych artystów – finał konkursu plastycznego”

          • 20 kwietnia 2026 roku w naszej społeczności szkolnej odbyło się uroczyste wręczenie nagród w międzyszkolnym konkursie plastycznym zorganizowanym z okazji jubileuszu 100-lecia. Wydarzenie objęte było honorowym patronatem Burmistrza Miasta i Gminy Piotrków Kujawski, pana Jędrzeja Kucharskiego.

            Tegorocznym zadaniem konkursowym było wykonanie portretu Jana Kasprowicza dowolną techniką plastyczną. Uczniowie wykazali się ogromną kreatywnością, wrażliwością artystyczną oraz różnorodnością form wyrazu – od klasycznych rysunków i malarstwa, po nowoczesne interpretacje twórcze. Podczas uroczystości nie zabrakło również talentów muzycznych, którzy umilili czas śpiewem oraz grą na keyboardzie, tworząc wyjątkową i podniosłą atmosferę wydarzenia.

            Prace oceniało jury w składzie: pani Wiceburmistrz Katarzyna Janicka, pani dyrektor Sylwia Wilińska oraz nauczyciele plastyki: Anita Włodarska, Sylwia Szadkowska i Piotr Derucki.
            Po burzliwych obradach wyłoniono laureatów w trzech kategoriach wiekowych.

            Kategoria klas 4–5:
            I miejsce – Marcelina Wiśniewska (SP Morzyce)
            II miejsce – Sara Smentek (SP Piotrków Kujawski)
            III miejsce – Inga Brzezińska (SP Piotrków Kujawski)
            Wyróżnienie – Nadia Woźniak (SP Piotrków Kujawski)

            Kategoria klas 6–8:
            I miejsce – Miłosz Szpadziński (SP Radziejów)
            II miejsce – Zuzanna Rajska (SP Morzyce)
            III miejsce – Barbara Wrzesień (SP Piotrków Kujawski)
            Wyróżnienie – Artur Ilecki (SP Dębołęka)

            Kategoria szkół ponadpodstawowych:
            I miejsce – Liwia Trzaskowska
            II miejsce – Kinga Kotas
            III miejsce – Oliwia Wesołowska
            Wyróżnienie – Julia Aleksandra Nowak
            Wszystkie laureatki tej kategorii reprezentowały Zespół Szkół RCKU Przemystka.

            Serdecznie gratulujemy wszystkim uczestnikom konkursu. Nadesłane prace zachwycały estetyką, pomysłowością i dojrzałością artystyczną. Dziękujemy nauczycielom za zaangażowanie oraz opiekę nad uczniami podczas przygotowań.

            Wyrazy wdzięczności kierujemy również do pana burmistrza Jędrzeja Kucharskiego za ufundowanie atrakcyjnych nagród dla laureatów oraz do pani dyrektor Sylwii Wilińskiej za przygotowanie upominków dla osób wyróżnionych.

            To wydarzenie pokazało, jak wielki potencjał twórczy drzemie w młodych ludziach i jak ważne jest jego rozwijanie.

            Organizatorzy konkursu: Anita Włodarska, Sylwia Szadkowska, Piotr Derucki
            Foto: Jacek Krysiak
             

          • Wycieczka do Warszawy

          • Pięknego, wyczekanego, słonecznego dnia - 21 kwietnia, uczniowie klas trzecich wraz z nauczycielami wybrali się na wycieczkę do Warszawy.

            Stolica już na samym początku zachwyciła nas swoimi rozległymi widokami, lecz najpiękniejsze atrakcje były dopiero przed nami. Lotnisko Chopina, a po nim przejazd metrem, spacer ulicami Warszawy do Ogrodu Saskiego. Po wizycie przy Grobie Nieznanego Żołnierza udaliśmy się do Pałacu Kultury i Nauki, by tam z tarasu widokowego podziwiać naszą majestatyczną, piękną stolicę. Zamek Królewski i zwiedzanie jego apartamentów, przeniosło nas w odległe, zachwycające czasy. Mogliśmy poczuć, że jesteśmy dumnymi Polakami, a historia naszego kraju jest niezwykle interesująca. Mieliśmy również możliwość zobaczyć Pałac Prezydencki, miejsce urzędowania głowy naszego państwa.

            Cóż to byłby za wyjazd bez zakupu pamiątek. W ten chociaż sposób mogliśmy odrobinę Warszawy "zabrać" do naszych domów, bo wspomnienia w naszych młodych umysłach i sercach pełnych patriotyzmu zostaną z nami już na zawsze. 

            Warszawa.mp3

            Nauczyciele:

            K. Lewandowska, P. Bieganowska,

            J. Gapska, K.Łukomska, S. Hełminiak

  • Galeria zdjęć

    • brak danych